Robot Erica dostał rolę w Hollywood

8

Analitycy rynku nowoczesnych technologii i branży filmowej dawno już wspominali o tym, że przyszłość kina to będą m.in. roboty. Te futurystyczne teorie stają się na naszych oczach prawdą. Chodzi o humanoidalnego robota, który jest obdarzony sztuczną inteligencją, a nazywa się Erica. Okazuje się, że powierzono mu rolę w hollywoodzkiej produkcji. Ma zagrać postać w filmie science-fiction, którego budżet to aż 70 milionów dolarów.

Wydaje się więc, że oczekiwanie na premierę i oglądanie tego filmu to będzie o wiele większą rozrywką aniżeli gry ruletka, czy też nawet obserwacja startów kosmicznych. Wszystkich miłośników innowacyjnych technologii zachwyca szczególnie fakt, że Erica bardzo przypomina człowieka. Okrzyknięto ją najbardziej ludzkim robotem w historii. 

Jeśli chodzi o konkrety produkcji filmowej, to robot ma się wcielić człowieka, który został genetycznie zmodyfikowany. Scenariusz mówi o tym, że będzie uciekać przed negatywnymi bohaterami razem z naukowcami, którzy go stworzyli.

Sztuczna aktorka ma już za sobą zdjęcia próbne

Okazuje się, że robot ma już za sobą zdjęcia próbne, ale odbyły się także pierwsze wizyty na planie. Ujęcia były kręcone na terenie Japonii, ale tymczasowo zawieszono produkcję filmu. Prace mają jednak ruszyć już w przyszłym roku. Jeżeli chodzi o premierę, to firma trafi do kin w 2022 roku.

Ta przełomowa produkcja filmowa nie byłaby możliwa, gdyby nie współpraca Erici z firmą Life Productions z Los Angeles. Jest ona wyspecjalizowana w artystycznym wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

Przewaga nad innymi aktorami

Bardzo dużo mówi się o przewadze robota nad pozostałymi aktorami. Objawia się przede wszystkim w szybkości uczenia się kwestii. W końcu jest to maszyna. Wciąż jeszcze jednak musi się bardzo mocno uczyć mowy ciała. Warto też zauważyć, że robot potrafi bardzo dokładnie mówić. Wszystko dzięki temu, że urządzenie jest wyposażone w najbardziej aktualnie zaawansowany syntezator mowy, który można spotkać. Może mówić i rozpoznawać twarze.

Jak zauważa założyciel Life Production, producent Sam Khoze, konieczne było symulowanie ruchów Erici oraz emocji w trakcie sesji jeden na jeden. Trzeba było wykonać pracę nad wyrażeniem emocji i budowaniem postaci.

Wcześniejszy debiut robota

Okazuje się, że robot zadebiutował już w 2015 roku. Wtedy właśnie został wynaleziony przez Hiroshiego Ishiguro z japońskiego Uniwersytetu w Osace. To specjalista od robotyki, który nazwał swoje dzieło najpiękniejszym i najbardziej podobnym do człowieka androidem. Jak wygląda sama Erica? Jest to robot, którego wyposażono w sztuczną inteligencję, a przypomina 23-letnią kobietę. 

Pomimo tego, że nie potrafi samodzielnie się poruszać, jest w stanie przechylić głowę i mrugnąć. Poza posiadaniem skomplikowanego syntezatora mowy ma także mnóstwo rozmaitych czujników podczerwieni. Dzięki nim właśnie może rozpoznawać ludzi. Orientuje się, z którego kierunku dochodzą dźwięki i kto do niej będzie się zwracać.

Czy czeka nas rewolucja w fabryce snów?

Takie odkrycia technologiczne wydają się rzeczywiście przełomowe i mogą być znaczące dla branży filmowej. Czy jednak powinniśmy się spodziewać tego, że nagle aktorów zaczną zastępować roboty i to masowo? Wydaje się to raczej wątpliwe. Naturalnie takie sztuczne osoby będą mogły służyć jako ewentualne pomoce na planie filmowym, ale raczej nikt nie powierzy im głównej roli. Chodzi w końcu o pokazanie całego szeregu emocji, a w tym specjalizują się tylko i wyłącznie doświadczeni i najbardziej znani aktorzy.

Poprzedni artykułTransmisja meczu Manchester City vs Porto – 21 października (środa)
Następny artykułGdzie transmisja meczu Lech Poznań – Benfica – 22 października (czwartek)